Menu:


Recenzje


Start
Recenzje
Historia
Projekty
Porterety
Featuringi
Dyskografia
Artykuły
Wiadomości
Zdjęcia
Tapety
Teksty
Mp3
Wideo
Download
Subskrypcja
Księga Gości
Forum
Linki
Konkurs
Autor




Gigant Records - Atomistyka

Atomistyka. Cóż nie wiem jak odnieść się do tej płyty. Jak ją ocenić i jak ją zakwalifikować. Zacznijmy od początku.

Sama okładka jest zajebista, przedstawia jakąś zwykłą bramę, szczególe wrażenie zrobiło na mnie "połączenie" tłoku cd z okładką (kto ma oryginał wie o co chodzi). Jednakże fatalnym rozwiązenim jest dziwny spis utworów - Podane są zespoły i wykonawcy, ale brak jest tytułów piosenek. Ogólnym wyglądem płyty zajął się Dj Haem - który zdementował plotki jakoby ta płyta była jego mixtapem.

Pierwszy kawałek to intro - jest to refren z piosenki Paktofoniki "Archiwum Kinematografii", nic specjalnego...

Drugi numer to typowo imprezowy kawałek Rahima. To jest pierwsza perełka tej płyty. Zajebisty bit z zajebistym rymem. Pasuje na imprezki. Kawał dobrej roboty.

Trzeci track to DTA - Nie wiem co to ma być? Numer jest po prostu przeciętny. Przeciętny rym i bit. Kawałek ma być imprezowy, ale mnie bardziej nuży niż kręci.

Więc na razie jest jeden - jeden ( Intra nie liczę ). Mamy remis. Jeden zajebisty kawałek i jeden cienki. Zobaczymy jednak co się dzieje dalej...

Czwarty kawałek to Mustafarai/Gutek - Na początku nie pasował mi początkowy, bardzo szybki rym Jaja, ale wsłuchałem się i mi się bardzo spodobał. Bit jest bardzo przyjemny, do którego zajebiście pasują rymy Jajonasza. Refren w wykonaniu Gutka rządzi "Widzę jak głodne oczy za nią podążają / Duma rozpiera mnie bo wiem, że to ja mam ją/ I nie zmieni tego nic/ A ty jako widz możesz o niej śnić/". Druga zwrotka należy do Gutka. I znowu powala. Ten koleś ma olbrzymi talent! Chciałbym kiedyś usłyszeć go w połączeniu z Meą. Mogłoby być ciekawie.

Czyli mamy dwa do jednego...

Piąty kawałek to Lari Fari/ Pezet - znany pewnie szerszej publiczności bo klip do tego numeru latał w Tv. Umiejętności Pezeta każdy zna. Chłopak jest bardzo dobry, ale on mi jakoś na Casanovę nie wygląda i powinien przestać nagrywać kolejne kawałki o dupach itp. Jednakże ten kawałek jest dobry i ma fajny klimat. Ja takich numerów nie lubię, ale nie znaczy to, że kawałek jest do bani.

Mamy trzy do jednego....

Pod numerem sześć znajduje się Prasa. Kolejny numer o dupach - "...niech dla ciebie ważne będzie co mam w spodniach, a nie jakie spodnie..."/"...to taka gra co sie nazywa S E X....". Sorka, ale ja mam już dosyć takich numerów! Utwór jest wtórny do bólu. Po raz tysięczny o tym samym, w taki sam sposób.

Mamy trzy do dwóch.

Siódemka to Żywe Srebro - Nie wiem o czym jest ten kawałek. Kolesie rymują tak jakby robili to za karę. Sorka, ale nie trafia do mnie ich przekaz...

I znowu remis - trzy do trzech.....

Ósmy track to Godziny Szczytu - Kawałek o sensie życia itp. Na początku mnie strasznie odpychał, ale jak sie wsłuchałem to sie przekonałem. Nie jest może cudowny, ale ma specyficzny klimat, możliwe że klimat tworzy bit (fortepian, albo pianino - ja sie nie znam). Staranna dobra produkcja, choć nie doskonała.

I znowu dobre kawałki wychodzą na prowadzenie - cztery do trzech...

Dziewiąty track to "OKA" - na początku, mnie odrzucił, ale gdy wsłuchałem się - spodobał mi się. Szczególnie druga zwrotka. Kawałek jest sentymentalny, wolny i spokojny - taki na samotne rozkminianie w domu :)

Pięć do trzech :)

Dziesiątka to OSTR - on jak zwykle nie zawodzi. Dobry bit i świetne teksty, tylko jedno mnie denerwuje ciągle te same społeczne tematy, ale to już czepianie się na siłę...

Sześć do trzech. Dobre kawałki wychodzą zdecydowania na prowadzenie.

Jedenastka to Familia HP - do tego zespołu mam jakiś dziwny sentyment, nie mam pojęcia skąd się on bierze, podoba mi się w sumie każdy numer tego zespołu. Nie inaczej jest tym razem. Zespół ten ma specyficzny klimat, który mi szczególnie odpowiada. świetny bit, z pozytywnym przekazem. Kawałek dobrej roboty.

Siedem do trzech.

Dwunastka do "SONDA" - kawałek imprezowy. Ale ja na takiej imprezie nie chciałbym być. Utwór jest kurewsko infantylny.

Siedem do czterech.

"PHFNG" - ta formacja znajduje się pod numerem trzynastym. Na pierwszy rzut oka to amatorska, badziewna stylistyka, ale jak się wsłuchałem to kurewsko potrafi bujać ten numer. Dla mnie bardzo fajny numer.

Osiem do czterech.

Czternaste miejsce to "IDEO" - mi się ten numer nie podoba. Nie znaczy, że jest kiepski. Po prostu nie mogę znaleźć w nim nic fajnego.

Osiem do pięciu.

Piętnastka to "Iluminacja" - kolejny numer, który nie wiadomo dlaczego pojawił się na tej płycie. To jest jakaś pomyłka.

Osiem do sześciu. Kiepskie kawałki konsekwentnie gonią te lepsze :)

Szesnastka to kolejna perełka. Spinache z Łódzkiego zespołu "Thinkaldelic" zapierdolił konkretny kawałek. Głownie działa mnie zajebisty bit OSTRego, ale wokal Spinacha też jest zajebisty. To kolejny numer o dupach i zabawach z nimi. Niby wtórne, ale bardzo mi sie podoba : "...ej diamenty tylko nie zrozumcie mnie źle/ myślicie, że to diss? no nie! a fe/ to z miłości do wszystkich piękności/pierwszy taniec przeżyję bez żadnych sprośności/tańczmy tańczmy, bez słów niepotrzebnych/i nie mów - faceci myślą tylko o jednym..."

Dziewięć do sześciu.

Siedemnastka to Mercedresu - Fajna ksywka, ale to nie wszystko. Kawałek mi się zupełnie nie podoba. Nienawidzę takiej stylówki.

Dziewięć do siedmiu.

No i na samym końcu mamy najwspanialszą perełkę tej płyty - Fokus "Fiesta" - ten kawałek rekompensuje wszystkie chujowe utwory na tej płycie. Fokus śpiewa na obeznany już temat - imprezy, ale panowie.... jak on to robi!!!!! Mistrzostwo świata. świetny bit i znane już wszystkim doskonałe flow Fokusa + świetne niebanalne rymy dają nam numer który mnie rozpierdolił doszczętnie. "...kto? majestat/kto? legenda/Fokusmok! Ten sam zapamiętaj..." "...nie pamiętasz jak dom wygląda?/ to dla ciebie/ ciąg najebek wciąga/ to dla ciebie/ w twojej głowie wszystko się pląta/ to dla ciebie/ ciąg najebek wciąga/ to dla ciebie...".

Ogólnie płyta jest taka sobie. Można na niej znaleźć kilka perełek, których można słuchać w nieskończoność. Ale pojawia się tutaj pytanie, czy dla trzech-czterech zajebistych utworów opłaca się wydawać 30 zeta? Płyta nie ma jednolitego poziomu dlatego, ze jest to składanka. Obok zajebistych mc, pojawili się przeciętni i żałosni. Ja płytę kupiłem, nie żałuję bo kawałek Fokusa zrekompensował mi wszystko. Jednak wszystkim tym którzy chcą ją kupić radzę się poważnie zastanowić.

Autor: Ww10s - Lewa3wa
specjalnie dla pfk.one.pl
www.lewa3wa.prv.pl
marcinolatino@wp.pl

SPIS UTWORÓW NA PŁYCIE:

01. Intro / Paktofonika
02. Rahim / Paktofonika
03. DTA
04. Mustafarai / Gutek
05. Lari Fari (D.J. Haem)
06. Prasa
07. Żywe Srebro
08. Godziny Szczytu
09. OKA
10. O.S.T.R.
11. Familia H.P.
12. Sonda
13. PHFNG
14. Ideo
15. Iluminacja
16. Spinache / Thinkadelic
17. Mercedresu
18. Fokus / Paktofonika



All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2002 serwis www.pfk.one.pl